
Co tak śmierdzi?! Kompostownia w Milowicach
Opublikowano dnia: 9 lutego 2011
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Pierwsza strona, Sosnowiec
Mieszkańcy sosnowieckiej dzielnicy Milowice już się przyzwyczaili do dziwnych zapachów, które – chcąc nie chcąc – muszą wdychać. Jako winnego wskazują znajdującą się po sąsiedzku katowicką kompostownię.
Specyficzny zapach najbardziej odczuwalny jest latem.
- Wtedy w domach nie można niekiedy nawet okien otworzyć – mówią mieszkanki bloków położonych przy ul. Baczyńskiego.
- Zimą nie jest źle. Poza tym w poprzednich latach było chyba jeszcze dokuczliwiej. To wina kompostowni – twierdzą.
O nieprzyjemnym zapachu mieszkańcy informowali m.in. katowickich radnych, a także Urząd Miejski w Sosnowcu.
- To jest jednej z najbardziej palących problemów Milowic – obok dziurawych dróg i fatalnego stanu mostka na granicy Sosnowca i Katowic – mówi pani Ewa, która też podpisała się pod petycją w sprawie dziwnego zapachu.
- Problem do dzisiaj nie zniknął, a znany jest od wielu lat – podkreśla.
Milowice położone są przy granicy z Katowicami, które ulokowały tutaj Wydział Utylizacji Odpadów Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Mają własną kompostownię, którą mieszkańcy posądzają o uciążliwy zapach. Ale kompostownia była wiele razy kontrolowana przez inspektorów Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.
- Ostatnio przeprowadzaliśmy tam kontrole w drugiej połowie ubiegłego roku – mówi Anna Wrześniak, śląski wojewódzki inspektor ochrony środowiska.
- Nie stwierdziliśmy żadnych uchybień. Trzeba jednak powiedzieć, że w pobliżu znajduje się też kompleks obiektów oczyszczalni ścieków „Siemianowice Centrum”, a także składowisko odpadów zarządzane przez Zakład Utylizacji Odpadów Szpitalnych i Komunalnych w Katowicach. Niedaleko przepływa też Brynica. Bloki mieszkalne znajdują się zaś w odległości około 400 metrów od tych obiektów – tłumaczy.
WIOŚ prowadzi w tych obiektach – z których mogą pochodzić różne odory – regularne kontro-le. Trzeba jednak pamiętać, że inspekcja, podobnie jak sanepid, nie ma możliwości nałożenia kar i wyciągnięcia konsekwencji za nieprzyjemny zapach. Jest to tego typu uciążliwość, którą trudno zbadać, bo nie ma norm higienicznych, które odnosiłyby się do zapachów.
W Milowicach od wielu lat działają zakłady przemysłowe w ramach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Działalność prowadzi tutaj kilkanaście firm.
Sosnowieccy urzędnicy znają sprawę.
- Ostatnio nie wpłynęły do nas skargi na uciążliwy zapach – mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. – Jednak skoro jest taki sygnał, to inspektorzy z Wydziału Ochrony Środowiska na pewno go sprawdzą – dodaje.




