Zagłebie Dąbrowskie > Powiat Będziński > Pamiętny styczeń
Obraz zniszczonego budynku podczas II Wojny Światowej

Pamiętny styczeń

Opublikowano dnia: 27 stycznia 2011

Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny

Kategorie: Pierwsza strona, Powiat Będziński, Zagłebie Dąbrowskie

66 lat temu, pod naporem Armii Czerwonej, hitlerowcy wycofali się z Dąbrowy i z Zagłębia. Zaczęły tworzyć się podstawy powojennego państwa. Wolność odzyskali więźniowie największego nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz – Birkenau.

Dziś, jak co roku, przedstawiciele środowisk kombatanckich, organizacji społecznych i władz upamiętnią wyparcie Niemców. Przed pomnikami żołnierzy poległych w czasie II Wojny Światowej i na ich grobach złożą wieńce. Odbędą się również okolicznościowe spotkania rocznicowe.

Podczas wojny Zagłębie Dąbrowskie było dla III Rzeszy strategicznym regionem. Tutejsze zasoby surowcowe i liczne zakłady przemysłowe stanowiły ważny filar niemieckiej machiny wojennej. W schyłkowym okresie walk ten teren przybrał dodatkowo na znaczeniu. Stało się tak, bo Niemcy przenieśli tu sporą część produkcji z, nękanego nalotami aliantów, Zagłębia Ruhry.

Wiedząc o nadciągającej od wschodu Armii Czerwonej, niemieckie dowództwo przygotowało się do obrony. Zmierzające na Zachód wojska lewego skrzydła 1 Frontu Ukraińskiego pod dowództwem marszałka Iwana Koniewa w połowie stycznia 1945r. dotarły do Zagłębia. Natknęły się tutaj na opór hitlerowców. Po zaciętych walkach, 26 stycznia 1945r. siły niemieckie przystąpiły do odwrotu.

Rankiem 27 stycznia, do granic miasta dotarli pierwsi krasnoarmiejcy. Jak wspominają świadkowie tamtych wydarzeń, daleko im było do bohaterów malowanych przez powojenną socjalistyczną propagandę. Zmarnowani, w zniszczonych mundurach, z trudem brnęli przez śnieżne zaspy. Zupełnie nie przypominali idealizowanych pogromców hitlerowskiej potęgi, którym później stawiano pomniki. Niewiele wspólnego z prawdą miał też entuzjazm społeczeństwa z jakim, według licznych podręczników i książek historycznych, spotykało się pojawienie Armii Czerwonej. Mówiąc najkrócej, ludność cywilna nie wiwatowała na jej cześć. Ustąpienie niemieckiego okupanta miała dla mieszkańców prozaiczny wymiar. Po okresie ostrych walk i ciągłych ostrzałów, mogli w końcu w miarę bezpiecznie przemieszczać się po ulicach.

Z końcem stycznia w Dąbrowie zaczęły kształtować się władze. Konspiracyjne struktury wyznaczyły na prezydenta Jakuba Dąbskiego. Głównym zadaniem przed jakim stanął, było zaspokojenie podstawowych potrzeb dąbrowian. Przywracając normalność na wstępie musiał zadbać o zaopatrzenie w żywność i opał. Dlatego pierwsze decyzje włodarza miasta dotyczyły zabezpieczenia sklepów i magazynów oraz zorganizowanie systemu dystrybucji bardzo skromnych zapasów.

Początek 1945r. to także przełomowe i dramatyczne chwile dla osadzonych w KL Auschwitz. 17 stycznia, wiedząc o nadciągającej Armii Czerwonej, władze obozu rozpoczęły ewakuację ok. 58 tys. więźniów w głąb Rzeszy. Uformowano ich w piesze kolumny. Mordercze, kilkudziesięciokilometrowe wędrówki pochłonęły tysiące ofiar. Część zmarła z głodu, wyczerpania i wychłodzenia. Wielu straciło życie przy próbie ucieczki, najsłabsi byli dobijani przez wojskową eskortę. Po wojnie przemarsze więźniów nazwano ?marszami śmierci”. Jednocześnie esesmani gorączkowo zacierali ślad zbrodni. Palili dokumenty obozowe, burzyli budynki i wysadzali w powietrze krematoria i komory gazowe. W chwili wkroczenia sowietów, w obozie przebywało ok. 7 tys. więźniów, głównie chorych i skrajnie wycieńczonych.

Po przejęciu terenu obozu przez czerwonoarmistów, wojskowe służby medyczne i członkowie PCK przystąpili do tworzenia szpitali. Dużej pomocy udzielali przy tym okoliczni mieszkańcy. Kolejnym kluczowym zadanie była pomoc wyzwolonym więźniom w powrocie do domów. Część, z zaświadczeniem o pobycie w obozie i drobnym prowiantem, wracała na własną rękę. Dla innych organizowano zbiorowe transporty.

Równocześnie zaczęły się prace, których celem było zbadanie i zabezpieczenie hitlerowskich zbrodni. 8 maja 1945 r. komisja sowiecka opublikowała komunikat, przedstawiając w nim wyniki dochodzeń. Jednym z najważniejszych ustaleń była liczba 4 milionów zabitych i zmarłych w obozie. Trzeba zaznaczyć, że były to tylko szacunki, bo dochodzenie było prowadzone pobieżnie i niedokładnie. Jednak porażająca liczba ofiar utrwaliła się w świadomości społecznej i przez wiele lat funkcjonowała jako oficjalnie obowiązująca. Według późniejszych ustaleń historyków, od momentu powstania w połowie 1940r. do chwili wyzwolenia w 1945r., do obozu trafiło co najmniej 1mln 300tys. osób. Hitlerowska maszyna śmierci zabrała życie zdecydowanej większości więźniów. Badania naukowe potwierdziły, że Auschwitz – Birkenau pochłonął ponad 1mln 100tys. istnień.

Źródło: Przemysław Kędzior - www.dabrowa-gornicza.pl

Napisz komentarz


  • Pomieszczenie biurowe lub na inną działaność finansową, o powierzchni 156 m2 z możliwością dobrania większej powierzchni.

    Katowice ul. Czerwińskiego 6 (parter) 100m od ronda

    tel. 662-332-098