Stanowisko władz Dąbrowy w sprawie Ponar-Defum
Opublikowano dnia: 31 marca 2010
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Dąbrowa Górnicza
W związku z tym, że mieszkańcy Dąbrowy Górniczej i pracownicy PONAR ? DEFUM wprowadzani są w błąd, czuję się zobowiązana do przedstawienia stanowiska władz miasta w sprawie Dąbrowskiej Fabryki Obrabiarek. W chwili obecnej jedyną szansą na rozwiązanie bieżących problemów PONAR ? DEFUM jest doprowadzenie do jak najszybszych rozmów Zarządcy Komisarycznego zakładu z wszystkimi jedenastoma wierzycielami dąbrowskiej fabryki.
Wycofanie przez Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej wniosku o wstrzymanie egzekucji swojej części należności nie wstrzyma działań komorniczych. By tak się stało, wstrzymania egzekucji powinni zażądać wszyscy wierzyciele, w tym Skarb Państwa i ZUS. Wie o tym doskonale Zarządca Komisaryczny, wiedzą o tym związkowcy.
Nieprawdziwe i pełne złej woli są zatem informacje rozprowadzane przez Krzysztofa Piętaka, przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ ?Solidarność?, według których miasto odpowiada za ewentualną likwidację zakładu.
Jest dokładnie odwrotnie. Władze miasta popierają działania Zarządcy Komisarycznego Dąbrowskiej Fabryki Obrabiarek PONAR ? DEFUM. (załącznik nr 1 ? pismo z dnia 18 stycznia 2010). To właśnie władze Dąbrowy Górniczej poinformowały
Zarządcę Komisarycznego DEFUM, o tym, że sprawa nabiera toku i został wyznaczony II termin licytacji, tak aby zarządca mógł wystosować do wszystkich wierzycieli wnioski o odroczenie terminu licytacji.
Uważamy, że warto poczekać do momentu decyzji Komisji Europejskiej, która da szansę na przyznanie pomocy publicznej dąbrowskiemu zakładowi. Nie nalegamy na zwrot naszej części długu. Wiemy, że jeśli do Defum trafi pomoc publiczna, to przeznaczona zostanie w pierwszej kolejności na spłatę zadłużenia wobec ZUS i Urzędu Skarbowego.
Szczytem populizmu jest mówienie, że złożenie przez władze Dąbrowy Górniczej wniosku o wstrzymanie egzekucji komorniczej rozwiąże sprawę. Aby tak się stało wszyscy wierzyciele musieliby się zwrócić do komornika sądowego z takim samym wnioskiem, a inicjatywa powinna należeć do Zarządcy Komisarycznego. To nie miasto wystąpiło z wnioskiem o wyznaczenie drugiego terminu licytacji. (załącznik nr 2 ? pismo z dnia 10 marca 2010).
Szkoda, że Zarządca Komisaryczny zaproponowała, aby spotkanie z wszystkimi wierzycielami, na którym przedstawiony zostanie wniosek o odroczenie terminu licytacji odbyło się dopiero po dniu 9 kwietnia, do kiedy trwa postój zakładu. Uważamy, że spotkanie to powinno się odbyć w najbliższym możliwym terminie, tak aby jak najszybciej rozwiązać
sporną kwestię i taka propozycja została złożona telefonicznie Pani Komisarz w dniu 26 marca 2010.
Uważamy, że skoro wszyscy wierzyciele, w tym Dąbrowa Górnicza, czekają na uregulowanie należności już tyle lat (od 2003 roku) to warto poczekać jeszcze 2 ? 3 miesiące, aby uratować istniejące miejsca pracy. Tylko w gestii komornika sądowego leży możliwość przesunięcia terminu licytacji na prośbę dłużnika, tak aby ten miał szansę otrzymania odpowiedzi na wniosek złożony do Komisji Europejskiej i to właśnie teraz do niego powinny być kierowane apele i protesty.




