Zagłebie Dąbrowskie > Czeladź > Spór o drogę w Czeladzi

Spór o drogę w Czeladzi

Opublikowano dnia: 27 lutego 2010

Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny

Kategorie: Czeladź, Pierwsza strona, Wideo

Jeśli film się nie wyświetla – kliknij tutaj

Czekali na drogę, ale na propozycję urzędników nie mogą się zgodzić. Boją się wywłaszczeń i tego, że droga będzie przebiegać w niewielkiej odległości od ich posesji, a ich spokojna dzielnica – szybko spokojną być przestanie. Mieszkańcy ulic Staropogońskiej i Trzeci Szyb w Czeladzi, protestować mają zamiar do skutku, bo droga w kształcie proponowanym przez urząd jest im wybitnie nie po drodze.

Kilka lat temu Beata Wróbel budując dom musiała zmienić jego lokalizację przez drogowe plany urzędników, teraz czeka ją kolejna rewolucja. – Mało, że przestawiliśmy dom tak jak należy, droga będzie szła z tej strony. Zostanie nam zabrany kawał działki, natomiast my będziemy mieszkać na skrzyżowaniu.

Budowa drogi budzi nie lada emocje, wszystko dlatego, że skromne oczekiwania mieszkańców ulic Staropogońskiej i Trzeci Szyb w Czeladzi nieco zmodyfikowali urzędnicy. – Mamy drogę przed domami jedną, za domami będziemy mieli drugą, nie mamy spokoju – żali się Andrzej Kowal, który protestuje przeciwko planowanej drodze.

Ten spokój mieszkańców ma zburzyć dwukrotnie szersza niż oczekiwali droga, a to oznacza, że z częścią swoich posesji będą musieli się pożegnać. – Oczywiście, że nie mam miejsca, to będzie kosztem naszym. Tu chodzi, aby ludzie mieli dojazd do posesji – tłumaczy Ryszard Dzierzbicki. Urzędnicy, którzy drogę budują, protestów niezadowolonych zdają się nie słyszeć. – Wcale nie mamy odczucia, że mieszkańcy nie chcą tej drogi, to jest jakieś przekłamanie – stwierdza Zofia Gajdzik, naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta w UM Czeladź.

Tycząc drogę dwukierunkową, zamiast jednokierunkowej mieli przecież dobre intencje. – Skupienie tylu dróg przelotowych na tak małej powierzchni spowoduje sytuację taką, że będziemy mieli duże problemy z natężeniem ruchu
- wyjaśnia Tomasz Zalewski, Komitet Mieszkańców

- Myślę, że to są takie obawy na wyrost, bo te dwanaście metrów o których mówimy, to że samochód będzie jechał przy ich budynku, to nie jest tak – odpowiada Zofia Gajdzik, naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta w UM Czeladź.

Ci, którzy przyglądają się drogowemu konfliktowi, twierdzą, że władze Czeladzi przy tej inwestycji mogli popełnić błąd. – Została pomylona kolejność, na samym początku władze miasta powinny skonsultować się z mieszkańcami przy wytyczaniu trasy i dopiero zlecić projekt – uważa Przemysław Szałański, Czeladzkie Stowarzyszenie Rozwój Miasta. Nic nie wskazuje na to, żeby urzędnicy ugięli się pod wpływem niezadowolonych mieszkańców. – Dzieje się to zgodnie z prawem. Tylko rzecz jest w tym: czy to prawo ma służyć urzędnikom, realizowało koncepcję urzędu, czy żeby miało służyć mieszkańcom? – pyta Teresa Kosmala, radna Czeladzi. Ci zapewniają, że w walce o swoje racje tak szybko nie ustąpią.

Źródło: Telewizja Silesia

Napisz komentarz


  • Pomieszczenie biurowe lub na inną działaność finansową, o powierzchni 156 m2 z możliwością dobrania większej powierzchni.

    Katowice ul. Czerwińskiego 6 (parter) 100m od ronda

    tel. 662-332-098