
Zamknięcie dworca podzieliło Będzin
Opublikowano dnia: 15 lutego 2011
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Będzin, Pierwsza strona
Przejście przez dworzec w Będzinie to specyficzny łącznik dwóch stron miasta. Korzystają z niego nie tylko pasażerowie, ale także mieszkańcy. Po drugiej stronie jest na przykład Powiatowy Urząd Pracy. Nic więc dziwnego, że kiedy w piątek przejście zostało zamknięte, zaalarmowali Urząd Miejski.
- Nie wyobrażam sobie takiego odcięcia. Może dla młodych osób to nie jest problem, ale dla starszych przejście ileś metrów dalej już tak – mówi pani Zofia, mieszkanka śródmieścia. Po kilku godzinach przejście zostało otwarte. Ale problem pozostaje. Bo zdaniem inwestora, zamknięcie to konieczność.
- Takie odgrodzenie to po prostu konieczność – mówi Andrzej Maciej Kluzek, jeden z szefów firmy Horus. – Nie jest to żadne wymyślanie, a jedynie zgodność z warunkami bezpieczeństwa higieny pracy. Skuwamy tynki i musimy zadbać, aby nikomu nic się nie stało. Jeśli ludzie mają tamtędy cały czas przechodzić, to będzie dla nas duże utrudnienie – przyznaje.
Dodaje także, że dworzec w Katowicach został zamknięty i tego typu decyzje są naturalne.
- Zależy nam aby wszystko przebiegało prawidłowo. A przejście kilkaset metrów dalej, to chyba nie jest aż taka uciążliwość. Nie potrafię odpowiedzieć, kiedy w najbliższym czasie znów będziemy zmuszeni do choćby czasowego zamknięcia. Dostosujemy się do decyzji prezydenta miasta, dodaje.
Agnieszka Siemińska, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Będzinie zapewnia, że zgodnie z umową inwestor musi zapewnić przejście.
- Prezydent skierował do niego upomnienie w związku z tą sprawą. Inwestor obiecał, że nie podejmie już takich działań bez konsultacji z urzędem. Zdajemy sobie jednak sprawę, że przy tak dużym remoncie może się zdarzyć jeszcze taka potrzeba. W takiej sytuacji będziemy to pilotowali. I jeśli nawet wyrazimy zgodę to tak, aby zamknięcie było jak najmniej uciążliwe i nie trwało więcej niż to konieczne, jak również w godzinach największego ruchu – zapewnia rzeczniczka.
Remont tej części dworca, pierwotnie miał potrwać do końca 2012 roku.
- Ponieważ miastu zależy, aby go przyspieszyć, nie wykluczamy, że jeśli tylko będą pieniądze z funduszy unijnych, zakończy się on już na początku 2012 roku – dodaje wykonawca remontu.




