
Oddajcie pamiętnik Rutki
Opublikowano dnia: 9 lutego 2011
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Będzin, Pierwsza strona
Zmarła tragicznie jeszcze w czasie II wojny światowej, ale głośno zrobiło się o niej dopiero po 63 latach, gdy odkryto jej przejmujący wojenny pamiętnik. Teraz nazwisko Rutki Laskier, 14-letniej Żydówki z Będzina zamordowanej przez hitlerowców w Auschwitz, znów staje się głośne i w Polsce,i w Izraelu. Tyle że takiego rozgłosu by nie chciała.
Oryginał jej zapisków znajduje się dziś w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie, w 2007 r. przekazany tam przez Stanisławę Sapińską, koleżankę Rutki z czasów wojny, którą ta poprosiła o przechowanie zapisków. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Będzinie radni podjęli jednak uchwałę, w której zobowiązują Łukasza Komoniewskiego, prezydenta miasta, do odzyskania pamiętnika. Pamiętnik miałby trafić do zbiorów
Muzeum Zagłębia w Będzinie.
Inicjatorem tego przedsięwzięcia jest radny Leszek Dudek, który uważa, że wywiezienie unikatowego dokumentu pozbawiło miasto bardzo cennego dokumentu.
- Wszyscy, którzy chcieliby obejrzeć oryginał pamiętnika, zamiast do Izraela, przyjechaliby do Będzina – mówi radny.
Pod uchwałą podpisało się 20 radnych z 21 obecnych podczas sesji. Radni poprosili również o wyjaśnienie, czy oryginał nie został wywieziony z Polski z naruszeniem prawa.
- Uchwała Rady Miejskiej i prezydenta to coś śmiesznego i żałosnego – komentuje Michael Sobelman, rzecznik ambasady Izraela w Warszawie.
- Szczególnie teraz, kiedy stosunki między Polską a Izraelem są znakomite. Nie do końca wiem, czy radni i prezydent są świadomi wagi swojej decyzji. Tym bardziej że dotyczy ona prywatnych zeszytów – dodaje rzecznik.
Również Adam Szydłowski, działacz Stowarzyszenia Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie, który pomagał przy przekazaniu pamiętnika, nie zgadza się z pomysłem radnych.
- Pani Sapińska wylatywała do Izraela z pamiętnikiem w torebce – mówi Szydłowski.
- To dowód, że oddawała prywatną pamiątkę. Jej decyzja podyktowana była tym, że to właśnie w Izraelu zmarł ojciec Rutki. Tam żyje jej przyrodnia siostra.
Sprawą wywiezienia z Polski pamiętnika sprzed 1945 r. trzy lata temu zajęła się prokuratura. Ma sprawdzić, czy nie doszło do złamania przepisów o ochronie zabytków. Jednak w czerwcu 2009 r. sprawa została zawieszona.
- Czekamy na pomoc prawną z Izraela – mówi Daniel Hetmańczyk, prokurator rejonowy w Siemianowicach Śląskich, gdzie toczy się sprawa.
Rutka Laskier ur. się w 1929 r. Mieszkała przy ul. 1 Maja. Tam Niemcy stworzyli getto. Pamiętnik opisuje historię dwóch lat jej życia. W 1943 roku, tuż przed likwidacją getta, poprosiła koleżankę Stanisławę Sapińską o przechowanie zapisków. W 2005 roku Stanisława Sapińska zdecydowała się podzielić historią Rutki z całym światem. Jako pierwsi napisaliśmy o tym oraz wydaliśmy książkę „Pamiętniki Rutki Laskier”. Pamiętnik doczekał się tłumaczeń w 12 językach. Brytyjska stacja BBC na jego podstawie nakręciła film pt. „Ukryty pamiętnik Holokaustu”.





Pamiętnik Rutki powinien być w Będzinie – w utworzonym (np. w odbudowanym dawnym domu Laskierów przy ul. Moniuszki 4) Muzeum Żydów Będzińskich.