
Zagłębie woli promować się razem ze Śląskiem
Opublikowano dnia: 7 lutego 2011
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Polska, Zagłebie Dąbrowskie
Czy jeziora Pogoria oraz Sztolnia Sztygarka w Dąbrowie Górniczej, która ostatnio trafiła na Szlak Zabytków Techniki woj. śląskiego, będą nadal zagłębiowskimi perełkami, czy staną się bardziej śląsko-zagłębiowskimi? Powód? Dąbrowa Górnicza, jakie pierwsze miasto Zagłębia, przystąpiła bowiem do Śląskiej Organizacji Turystycznej.
To jednocześnie przysłowiowy gwóźdź do trumny idei powołania Zagłębiowskiej Organizacji Turystycznej, którą mocno wspierał Instytut Zagłębiowski Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu oraz sosnowiecki oddział PTTK-u.
Dąbrowa Górnicza postanowiła wydać 22 tys. zł rocznie, licząc na szerszy wachlarz możliwości promocji miasta, jaki daje „podpięcie” się pod Śląską Organizację Turystyczną.
- Ta organizacja zrzesza 72 różne podmioty, wiele gmin, a my będziemy w niej pierwszym miastem zagłębiowskim – podkreśla Robert Koćma, pełnomocnik prezydenta Dąbrowy Górniczej.
- To ogromna szansa na przyciągnięcie nowych turystów. Wtóruje mu Grzegorz Kuśpiel, dąbrowski radny i znany podróżnik: – Jeśli będziemy działać sami, to będziemy niezauważalni w skali regionu i całej Polski. A mamy co pokazać, choćby Pogorie i Pustynię Błędowską.
Czy tą drogą pójdzie też Sosnowiec?
- Pomysł powołania Zagłębiowskiej Organizacji Turystycznej jest ciekawy, ale po drodze rozeszły się gdzieś interesy gmin i innych organizacji – podkreśla Artur Szczepański z sosnowieckiego Urzędu Miejskiego. – Musimy się zdecydować na jakąś formę promocji. Czy będziemy to robić razem ze ŚOT? Na razie nie wiem.
Rozczarowania postawą zagłębiowskich samorządów, choć nie wszystkich, nie kryje Michał Kaczmarczyk, dyrektor Instytutu Zagłębiowskiego: – Nie ma raczej szans na powołanie Zagłębiowskiej Organizacji Turystycznej. To kompletny brak zrozumienia idei jej powołania, bo żeby powstała, gminy muszą do niej przystąpić. A te niby chciały, ale z drugiej strony wolały czekać, co się z tego urodzi. A w Polsce są znacznie mniejsze regiony historyczne i świetnie potrafią się wspólnie promować.
Jak przyznaje Natalia Wójcik ze Śląskiej Organizacji Turystycznej przynależność do niej wiąże się dziś z wieloma profitami:
- Dąbrowa będzie mogła liczyć na niższe koszty promocji podczas targów turystycznych w kraju i za granicą. Obejmują ok. 35 procent zniżki dla członków.
Promujemy też imprezy i ciekawe przedsięwzięcia w danym mieście na naszej stronie internetowej. Co roku organizujemy konkurs na dofinansowanie działalności wydawniczej i promocyjnej swoich członków, przeznaczając na ten cel specjalne środki w swoim budżecie. Tylko oni mogą ubiegać się o te pieniądze.




