
Wzięli się za Wilhelma
Opublikowano dnia: 29 sierpnia 2010
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Pierwsza strona, Polska, Sosnowiec
Czy zniszczony przez pożar pałac Wilhelma za rok zamieni się w dobrze prosperujący hotel? Ponad stuletni pałac Wilhelma spłonął dwa miesiące temu. Zapewne pamiętacie dramatyczne doniesienia z walki o ten jeden z najpiękniejszych zabytków miasta. 23 czerwca po południu w budynku wybuchł pożar. Gasiło go trzynaście zastępów straży pożarnej. Obiekt był pusty, więc nikomu się nic nie stało. Tym niemniej sama konstrukcja poważnie ucierpiała. Największe spustoszenia ogień poczynił w drewnianym dachu, którego praktycznie nie ma. Obecni właściciele budynku, którzy rok temu przejęli pałac od miasta, wzięli się już za jego remont.
- Zaczęliśmy oczywiście od sprzątania, bo przecież trzeba usunąć wszystkie spalone elementy, szczególnie z najwyższych kondygnacji ? mówi Iwona Jędrzejczyk, współwłaścicielka pałacu.
Przy Wilhelmie stanęły kontenery na gruz i kosze na śmieci. Robota idzie pełną parą.
- Widziałem, że porządki przy pałacu się rozpoczęły. Tylko się cieszyć, bo to znaczy, że jest szansa na długo oczekiwany remont budynku ? mówi Zbigniew Jaskiernia, wiceprezydent Sosnowca.
Remont ma się rozpocząć jeszcze w tym roku. Dokładnie mówiąc, właściciele chcą przede wszystkim zabezpieczyć dach, a najlepiej położyć nową więźbę.
- Czekamy tylko na pozwolenia konserwatora zabytków. Jeśli tylko dostanę pismo z zezwoleniem, bierzemy się za naprawę dachu ? dodaje Jędrzejczyk.
W przyszłym roku ma przyjść kolej na remont dolnych kondygnacji budynku. Docelowo będzie się w nim znajdował hotel.
- Planujemy także otworzenie restauracji. Oczywiście jesteśmy otwarci na propozycje współpracy z miastem np. organizację konferencji ? mówi Jędrzejczak, która ocenia, że prace będą warte przynajmniej kilka milionów złotych.
Miasto ma już plany związane z pałacem Wilhelma. Jaskiernia chciałby, by w budynku znalazło się miejsce dla młodzieży.
- Sosnowiec aktywnie uczestniczy w wymianach uczniów i studentów w ramach programów Sokrates czy Comenius. Tyle, że nie zawsze jest gdzie przyjmować młodych ludzi z zagranicy. Odnowiony pałac Wilhelma byłby na te potrzeby idealny ? mówi wiceprezydent.
Przypomnijmy, że pałac Wilhelma został zbudowany w 1900 roku w stylu neobarokowym według projektu znanego architekta Józefa Pomiana-Pomianowskiego. Wzniesiono go na zlecenie rodziny Schoenów, która nieopodal zbudowała większą rezydencję na swój własny użytek (dziś mieści się tu muzeum miejskie). W pałacu Wilhelma nocowali goście rodziny. Po 1945 roku mieściła się w nim Zasadnicza Szkoła Włókiennicza, od 1976 roku Klub Studencki ?Zameczek?, a następnie przedszkole i prywatna szkoła handlowa. W ręce gminy pałac Wilhelma trafił od przędzalni Intertex, która przekazała go miastu w ramach kompensaty długów. Rok temu miasto, uznawszy, że nie stać je na remont, sprzedało go prywatnej firmie z Sosnowca, zakładowi remontowo-budowlanemu Przemysława Jędrzejczyka.




