Władysław Szpilman będzie patronem roku w Sosnowcu
Opublikowano dnia: 26 marca 2011
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Koncert pianisty jazzowego Leszka Możdżera, podczas majowych „Sosnowieckich Dni Muzyki Znanej i Nieznanej” zainauguruje w Sosnowcu Rok Władysława Szpilmana. Właśnie zapadła decyzja lokalnych władz, by najbliższe miesiące poświęcić temu wybitnemu pianiście i kompozytorowi, który urodził się w tym mieście.
Paweł Dusza, naczelnik Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego, podkreśla, że w uroczyste obchody włączą się wszystkie placówki kulturalne w mieście. Będą koncerty, konkursy i niespodzianki.
Władysław Szpilman skomponował przeszło 500 szlagierów, m.in. takie jak „Czerwony autobus” czy „Nie ma szczęścia bez miłości”. Był autorem muzyki do filmów „Wrzos” i „Doktor Murek” oraz sygnału muzycznego do Polskiej
Kroniki Filmowej. Urodził się w kamienicy na rogu ulicy Szklarnianej i Targowej. W grudniu br. minie setna rocznica jego urodzin.
- Od czasu, kiedy na stulecie miasta zorganizowano koncert „Chłopcy z Sosnowca”, poświęcony m.in. Szpilmanowi, wiedza na temat tego, kim był, jest coraz bardziej popularna, także wśród samych sosnowiczan – mówi Piotr Dudała, sosnowiczanin.
Miał pomysł, by plac przy kamienicy na ul. Targowej nazwać imieniem mistrza. Nie udało się, bo na jego dużej części stanęła Plaza. Pozostałą zajmuje targowisko.
- W Plazie stoi fortepian z tabliczką, na której są informacje o artyście. Początkowo nawet na nim grano, teraz już nie. Szkoda – dodaje Dudała.
Chciałby, by teraz zorganizować tu wystawę fotogramów z jego wizerunkiem. Jest w kontakcie z synem Szpilmana Andrzejem i żoną kompozytora – Haliną.
- Szpilman nie miał negatywnego stosunku do miasta, choć go unikał ze względu na wspomnienia i ból po stracie rodziny. Sosnowiec mu ją za bardzo przypominał – mówi Dudała.




