
Pierwsze w kraju Centrum Urazowe powstaje w Sosnowcu
Opublikowano dnia: 25 czerwca 2010
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary w Sosnowcu będzie można kręcić nowe odcinki amerykańskiego serialu Ostry dyżur – powstanie tu pierwsze w Polsce, i jak na razie jedyne, Centrum Urazowe. Będzie spełniać wymogi specjalnego rozporządzenia podpisanego właśnie przez minister zdrowia Ewę Kopacz.
O powołaniu centrum w Sosnowcu zdecydowała m.in. doskonała lokalizacja szpitala oraz doświadczenie w leczeniu chorych z urazami wielonarządowymi. Warto dodać, że rocznie Szpitalny Oddział Ratunkowy przyjmuje ok. 17 tysięcy chorych, z czego 12 tys. w stanie nagłego zagrożenia życia.
Takich centrów, leczących pacjentów z urazami wielonarządowymi, będzie tylko 13 w kraju. Ich powołanie zakłada znowelizowana ustawa o ratownictwie medycznym. By sfinansować ich działalność, Narodowy Fundusz Zdrowia musi jednak znaleźć dodatkowe środki, bo hospitalizacja chorych kwalifikujących się do leczenia w centrum jest niezwykle droga. Ministerialne rozporządzenie precyzyjnie określa, jacy pacjenci mogą być przyjmowani w centrum.
- To są m.in. ofiary wypadków czy katastrof z urazami co najmniej dwóch narządów – mówi Iwona Łobejko, dyrektor sosnowieckiego szpitala.
Z danych wynika, że urazy są główną przyczyną zgonów osób do 44. roku życia. Obrażeniom ciała w Polsce ulega w ciągu roku ok. 3 mln osób, przy czym aż 75 na 100 tysięcy umiera, co klasyfikuje nas na jednym z najgorszych miejsc w Europie pod względem skuteczności leczenia.
- Centra urazowe mają polepszyć te statystyki. Chodzi przede wszystkim o zmniejszenie liczby pourazowych powikłań, które zbyt często są przyczyną kalectwa. Dotyka ono jedną czwartą chorych. Dzięki temu że pacjenci od razu trafią do miejsca, w którym będą szybko diagnozowani i leczeni przez specjalistów, mają szansę na szybszy powrót do zdrowia. Tacy chorzy często wymagają leczenia z zakresu kilku specjalizacji, np. jednoczesnej interwencji neurochirurga, ortopedy i anestezjologa – mówi Iwona Łobejko.
Nowocześnie wyposażony oddział ratunkowy w sosnowieckim szpitalu, by spełniać wymogi Centrum, musi utrzymywać w stałej gotowości co najmniej dwie sale operacyjne z pełną, całodobową obsadą. Poza tym w stałej dyspozycji muszą być: anestezjolog, chirurg ogólny, ortopeda, neurochirurg, chirurg naczyniowy, chirurg szczękowo-twarzowy oraz torakochirurg, kardiochirurg, laryngolog, okulista, urolog i chirurg plastyczny. Utworzeniu nowego Centrum sprzyja niedawno ukończony remont lądowiska dla śmigłowców ratunkowych, który kosztował ok. 1,5 miliona zł.
- Lądowisko jest przystosowane do przyjmowania śmigłowców także w nocy i niekorzystnych warunkach pogodowych – wyjaśnia dyr. Łobejko.
Sporą część środków na niezbędne remonty i sprzęt udało się zdobyć ze środków europejskich. Tylko w tym roku szpital przeznaczy na ten cel ponad 40 mln zł. Do końca 2013 roku wszystkie planowane inwestycje będą kosztować 200 mln zł.




