Osiem tysięcy odbiorców nadal bez prądu
Opublikowano dnia: 26 stycznia 2010
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Polska, Zagłebie Dąbrowskie
Zima nie odpuszcza, choć dziś temperatury w województwie śląskim będą już nieco wyższe niż podczas weekendu, a słupek rtęci będzie się wahał od minus 8 do minus 11 stopni Celsjusza. Gorzej będzie nocami, a szczególnie ze środy na czwartek. W Katowicach i Sosnowcu ma być minus 18 stopni Celsjusza, a w Bielsku-Białej tylko o stopień mniej.
- W masywie Babiej Góry obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego – ostrzega Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach.
Z aurą nadal przegrywają służby walczące z połamanymi słupami i zerwanymi liniami energetycznymi. Wczoraj prądu nie miało nadal około 8 tysięcy odbiorców, a z przerwami w jego dostawie muszą liczyć się nadal mieszkańcy powiatów: częstochowskiego, lublinieckiego, kłobuckiego i zawierciańskiego. – Warunki są nadal bardzo trudne. Kiedy uda się naprawić część zerwanych linii, pojawiają się kolejne kłopoty. Prądu nie mają mieszkańcy okolic Olkusza, Wolbromia i Skały. Tam przez cały czas sytuację stara się opanować około tysiąca pracowników – mówi Piotr Żydek, rzecznik będzińskiego Enionu.
W niedzielę z rejonu gmin Pilica i Ogrodzieniec wycofani zostali żołnierze 2. Batalionu Ratownictwa Inżynieryjnego w Brzegu. W rejonie Niegowej nadal pracuje natomiast 17 żołnierzy 1. Brygady Obrony Powietrznej w Bytomiu, pomagając energetykom i mieszkańcom.
Silny mróz komplikuje także życie pasażerom, zwłaszcza tramwajów. – Sieci trakcyjne nie wytrzymują silnych mrozów, kurczą się i pękają. Efektem tego są złamania pantografów, tak jak w Sosnowcu. Nie tylko mróz daje się jednak we znaki pasażerom i motorniczym. Problemy stwarzają ostatnio kierowcy, parkujący gdzie popadnie przy ul. Pocztowej, Kościuszki do placu Miarki w Katowicach. Nie widać linii, wyznaczających bezpieczną odległość od torowiska i składy nie mogą przez takich zawalidrogów jechać. Zanim znajdzie się kierowca albo wóz da się odholować, mija sporo czasu – podkreśla Bolesław Knapik, dyrektor wykonawczy w Tramwajach Śląskich.
Wczoraj na terenie woj. śląskiego przejezdne były wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie. Policjanci nie odnotowali też poważniejszych wypadków, które powodowałyby utrudnienia w ruchu. Nie było także przypadków zamarznięcia z powodu wychłodzenia organizmu. W całym kraju podczas minionego weekendu zamarzło natomiast aż 16 osób.
Od 19 stycznia obowiązuje zakaz wstępu do lasu w 11 nadleśnictwach regionu. Drzewa i gałęzie są oblodzone i grożą złamaniem, co może powodować groźne konsekwencje.




