
Na zamku w Będzinie posypały się mury
Opublikowano dnia: 29 sierpnia 2010
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Będzin, Pierwsza strona, Polska
W poniedziałek dowiemy się, czy znajdą się pieniądze na remont muru arkadowego na zamku w Będzinie. Pięciometrowy fragment średniowiecznego muru zawalił się w nocy z czwartku na piątek. Dyrektor Muzeum Zagłębia, Anna Smogór, spotka się z władzami miasta oraz konserwatorem zabytków.
- Martwi nas ta sytuacja, dlatego mamy nadzieję, że w tym tygodniu uda się wszystko wyjaśnić – mówi dyrektorka. Jej zdaniem, zawalenie spowodowały ostatnie ulewne deszcze.
W kasie muzeum dodatkowych pieniędzy na niespodziewane wydatki, nawet tak niezbędne jak naprawa zabytkowych murów, nie ma.
- To było zdarzenie losowe. Trwają prace remontowe wewnątrz budynku i na to przeznaczyliśmy środki – mówi Anna Smogór.
Teren od wschodniej strony zamku, gdzie runęła ściana, został ogrodzony. Turystów o zakazie wstępu informują tabliczki, jest też specjalna taśma. Dziedziniec oraz błonia zamkowe nadal można zwiedzać. Jednak liczba turystów na pewno zmaleje.
- Teraz to strach będzie z dziećmi na spacer iść do zamku – mówi Marzena Sobczyk z Będzina. – Przecież mury mogą zawalać się dalej – dodaje.
Taka sytuacja bardzo dziwi Dorotę Jaromierską z Dąbrowy Górniczej, która wczoraj zwiedzała zamek.
- Przecież taki zamek w centrum miasta to skarb. Różne rzeczy remontują, a żałują na zabytki. Kładą kostkę brukową, a zamek zaczyna się sypać – komentuje.
Zamek remontowany jest etapami. Miejsce, gdzie runęły kamienie, było odnawiane w latach 80. XX wieku.




