Mobilne buble
Opublikowano dnia: 27 lutego 2010
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Polska, Zagłebie Dąbrowskie
Miało być lepiej, szybciej, taniej. Zamiast tego są kolejne wpadki. A to automat biletu nie skanuje, a to nie wpisze trasy. Czasem w ogóle nie chce go wydać. Wśród 230 zakupionych przez PKP PR mobilnych kas, trafiają się buble. Zagłębiowscy podróżni nie kryją irytacji.
- A co sprawdzają te automaty? Oryginalność biletu? – zagaduje pasażerka pociągu relacji Zawiercie-Gliwice konduktora. – Nie, proszę pani, proszę się nie obawiać – odpowiada ze śmiechem konduktor. Ma szczęście, bo jego mobilna kasa działa prawidłowo. Jak się okazuje, nie wszystkie jednak są sprawne. – Jeszcze miesiąca to urządzenie nie ma, a już się psuje. Nie chce wybić mi trasy – mówi kierownik pociągu. – Ciągle coś z nimi nie tak. Jedna kasa była porysowana, inna nadpalona – dodaje.
Mobilne kasy pojawiły się w pociągach pod koniec stycznia. Miały usprawnić pracę konduktorów, oszczędzając przy tym czas pasażera, np. podczas kupna biletu. Do tej pory czynność ta trwała czasem dłużej niż… sama podróż. Przykładowo: pasażer wsiadający do pociągu na stacji Dąbrowa Górnicza i jadący do Sosnowca (co zajmuje 10 minut), musiał znaleźć konduktora, poczekać aż ten będzie wolny, wyjmie specjalny druczek, dokładnie go wypełni, wpisując wszystkie dane, jakie powinny znaleźć się na normalnym bilecie i rozliczy. Takim sytuacjom miały zapobiec mobilne kasy. A jak to wygląda w praktyce?
Jedna z pasażerek opowiada: -Chciałam kupić bilet, nie zdążyłam w dworcowej kasie, ale teraz, kiedy dopłata do biletu kupionego w pociągu wynosi nie cztery, a 1,50 zł, nie jest to aż tak straszny wydatek. Konduktor, owszem, mobilną kasę miał, ale biletu mi nie wydał, bo jak stwierdził, urządzenie nie działa prawidłowo. Miał problemy z jego obsługą. Próbowaliśmy przez chwilę razem, ale urządzenie nie odpowiadało – opowiada Marzena Pająk z Dąbrowy Górniczej. Skończyło się na tym, że konduktor wyjął druczek i zaczął wypisywać bilet…
W czym pomagają więc mobilne kasy? -Skracają czas oczekiwania pasażera na bilet, ułatwiają też pracę samemu konduktorowi. Badają również strukturę przejazdową – ile osób korzysta z przejazdów na danej trasie w określonym czasie – mówi Teresa Ćwięk, rzeczniczka PKP Przewozy Regionalne. Do tej pory badania te były przeprowadzane na podstawie ankiet, które pasażerom rozdawali pracownicy. -W przyszłości planujemy także poszerzenie naszej oferty biletów i sprzedaż biletów miesięcznych – dodaje rzeczniczka.
Do konduktorów trafiło 230 kas. Nie wszyscy oni radzą sobie z nowym urządzeniem. Narzekają, że automaty nie zawsze działają prawidłowo. Teresa Ćwięk twierdzi jednak, że żadnych uwag do automatów od czasów ich wydania nikt nie wnosił. – Każdy konduktor przeszedł odpowiednie szkolenie w zakresie użytkowania mobilnej kasy. Zresztą urządzenie jest bardzo proste w obsłudze i posiada wiele zalet: waży mniej niż pół kilograma, jest odporne na upadek i zaopatrzone w bezdotykową klawiaturę – tłumaczy Ćwięk.
Nie wszyscy jednak doceniają nowe urządzenie. – Miało być łatwiej, szybciej, wygodniej. Tymczasem dołożyli nam kolejną skrzynkę do dźwigania. Te urządzenia nie kasują biletów, więc teraz musimy nosić kasy, kasowniki i jeszcze biurokrację w torbie – mówi jeden z konduktorów.
Tymczasem wraz z pojawieniem się mobilnych kas, zaczną znikać tradycyjne kasy biletowe. Docelowo PKP planuje, że kasy pozostaną tylko w największych miastach. Tam, gdzie okazują się one nierentowne, będą likwidowane. Tak stało się już w tym roku w wielu miastach województwa śląskiego, np. w Sosnowcu Południowym. Z kolei gdzie indziej nie działają one już całodobowo. – Bo przecież w nocy nikt biletów nie kupuje – mówi pracowniczka kasy biletowej w Łazach. Tutaj od kilku miesięcy kasy działają już tylko w godzinach od 5 rano do 21 wieczorem.
Osobnym przedsięwzięciem mają być automaty biletowe, które mają się pojawić na dworcach, na których nie opłaca się utrzymywać kas. – Idziemy w tym kierunku. Kasy będą likwidowane. Pozostaną tylko w większych miastach, a zastąpią je automaty – dodaje Ćwięk.




