
Jubileusz rycerzy z zamku w Będzinie
Opublikowano dnia: 7 lutego 2011
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Ich siedzibą jest zamek w Będzinie. Tu mają swoją zbrojownię, dziedziniec, na którym ćwiczą i karczmę, w której biesiadują. Co roku w lutym świętują moment, w którym zawiązało się Bractwo Rycerskie Zamku Będzin. W sobotę rocznica była wyjątkowa. Istnieją już dziesięć lat.
- Wspominam ten okres bardzo miło, udało się nam w dobrej kondycji i dobrym zdrowiu, mimo ciężkich bojów i walk, dotrwać do tego okrągłego jubileuszu – mówi Tomasz Konopka, komes przewodzący będzińskim rycerzom.
- Cieszymy się, że nasza pasja się rozwija i że wciąż przyjmujemy do nowicjatu nowych ludzi – podkreśla. Rycerze z Będzina odtwarzają wydarzenia ze średniowiecza, z przełomu XIV i XV wieku.
Ich działalność to przede wszystkim rekonstrukcja kultury tego okresu. A także turnieje i walki.
- W tej chwili w bractwie jest około 30 osób. Najmłodsi to szesnastolatkowie, najstarsi mają powyżej 50 lat. Co ludzi do nas przyciąga? Na pewno zamek i atmosfera, którą udało nam się wytworzyć – mówi Konopka.
Z okazji jubileuszu rycerze dziękowali (specjalnymi glejtami) władzom miasta i powiatu oraz innym instytucjom, które im pomagają. Był też mały pokaz walki, a punktem kulminacyjnym – biesiada średniowieczna, na której nie zabrakło dzika i pitnych miodów. Chociaż zima to czas, kiedy rycerze głównie zajmują się naprawą broni i rękodzielnictwem, plany na wiosenno-letni sezon mają już przygotowane. Wśród nich jest międzynarodowy turniej w Chocimiu na Ukrainie.




