Dąbrowa Górnicza wzięła się za remonty dróg
Opublikowano dnia: 29 października 2010
Artykuł autorstwa: Redaktor Naczelny
Kategorie: Dąbrowa Górnicza, Polska
Kierowcy przejeżdżający przez Dąbrowę Górniczą powinni mieć się na baczności. Niemal połowa miasta, m.in. w dzielnicach Gołonóg, Reden i Strzemieszyce, jest rozkopana, bo na wielką skalę wymieniane lub układane są nowe rury kanalizacyjne i wodociągowe.
Od dwóch tygodni komunikacyjny chaos panuje też w dzielnicy Tworzeń, gdzie trzeba było niemal całkowicie wyłączyć z ruchu ulicę o tej samej nazwie. A ta prowadzi do kilkudziesięciu firm i zakładów, m.in. zlokalizowanych na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Zgodnie z nową organizacją ruchu i ustawionymi tablicami, mogą tutaj wjeżdżać tylko autobusy komunikacji miejskiej,
właściciele tutejszych posesji i klienci okolicznych firm. Kierowcy tirów nadal jednak lekceważą zakaz wjazdu, a mieszkańcy zastanawiają się, czy dojadą do nich znajomi, czy może zatrzyma ich policja.
- Policjanci zatrzymali mojego męża, a tymczasem sznur samochodów ciężarowych mknie co dzień i nikt nad tym nie potrafi zapanować. Usłyszał tylko, że to jest jak walka z wiatrakami – mówi jedna z mieszkanek posesji przy ul. Tworzeń.
Podobne obawy towarzyszą właścicielom lokalnych firm.
- Nie mogliśmy sobie pozwolić na całkowite zamknięcie ulicy, bo dojeżdżają do nas dostawcy z całej Europy. Mam nadzieję, że unikniemy kłopotów i będziemy mogli dalej normalnie pracować – mówi Bożena Kajdas, prezes zarządu firmy Tares przy ul. Tworzeń 121.
Strażnicy miejscy i policjanci kontrolują ten rejon, ale jak przyznają ci ostatni, z mandatów i słonych kar zrezygnowali.
- Nasze patrole pojawiają się tam, ale podchodzimy do całej sytuacji z rozsądkiem – mówi Grzegorz Skuta, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego dąbrowskiej policji.
- Moim zdaniem kierowcy respektują w większości zakaz wjazdu i nauczyli się już, że powinni korzystać z objazdów. Mamy wiele telefonów od mieszkańców ul. Tworzeń. Pytają np. czy będą mogli wjechać tam ich znajomi. Oczywiście, że tak – dodaje.
- Utrudnienia w ruchu przy tak dużej inwestycji są nieuniknione. Wykonawca ma trochę kłopotów z zabezpieczeniem tego odcinka robót, ale z każdym dniem powinno być już lepiej – podkreśla Irena Strychalska z Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej.
Objazdy wyznaczone zostały ulicami: Piłsudskiego, S1, DK 94, DW 790, Gołonoską, Ząbkowicką.
To tylko część kłopotów. Cały czas trzeba uważać na ul. 11 Listopada (od skrzyżowania z ul. Majakowskiego do skrzyżowania z ul. Tysiąclecia), gdzie nowa kanalizacja budowana jest na odcinku 1,5 km. Ekipy budowlane często zatrzymują tu ruch pojazdów, kiedy pracuje ciężki sprzęt. Tylko jednym pasem jezdni przejedziemy także w Gołonogu ul. Piłsudskiego, na wysokości zjazdu z trasy S1. Utrudnień będzie więcej, bo budowa kanalizacji i wymiana wodociągów potrwa do 2013 roku.




