Kilkanaście drzew w wojkowickim parku zostało przeznaczonych do wycinki. Wojkowiczanie nie chcą do tego dopuścić. Będą protestować Mieszkańcy Wojkowic niepokoją się o losy parku, który znajduje się w centrum miasta. Kilka lat temu zawzięcie walczyli o to, aby park nie został wycięty, a jego teren zabudowany. Teraz okazuje się, że na części drzew w pobliżu wojkowickiego Urzędu Miasta, ktoś zaznaczył czerwone kropki.
- To oznacza, że te drzewa są przeznaczone do wycinki. Nikt nas o tym nie poinformował – dziwi się Wojciech Żątowski, mieszkaniec Wojkowic.
Kilka lat temu sam walczył o ten park. Podkreśla, że to ważny symbol Wojkowic i historii tej miejscowości. Pyta, dlaczego i tym razem kwestia wycinki nie była wcześniej konsultowana z mieszkańcami.
Jak informuje Łukasz Kozieł, pracownik Urzędu Miasta w Wojkowicach, wycinka na pewno nie nastąpi w najbliższym czasie.
Ale jednocześnie dodaje jednak, że za kilka lat właśnie w tamtym miejscu będzie biegła trasa rowerowa.
- Dlatego może tam dojść do wycinki, ale to nie jest jeszcze pewne – mówi Łukasz Kozieł.
Mieszkańcy Wojkowic twierdzą również, że miejscy urzędnicy prawie w ogóle nie interesują się stanem parku.
- Już dawno jedna z dróg, która prowadzi do zakładu karnego, miała zostać odcięta dla ruchu samochodowego. Tymczasem urzędnicy naobiecywali mieszkańcom, że drogę odetną, ale oczywiście tak się nei stało – mówi Czytelnik.
Urzędnicy znajdują odpowiedź i na to pytanie. Powołują się na to, że nie powstała jeszcze inna droga, która doprowadzałaby ruch samochodowy do zakładu karnego.
Ale nie potrafią podać, kiedy rozpocznie się jej budowa.
- Ubolewamy nad tym, że nie możemy udzielić odpowiedzi na pytania mieszkańców o termin budowy nowej drogi. Dlatego ruch samochodów na obecnej trasie będzie się odbywał do momentu sporządzenia dokumentacji budowy nowej drogi – informuje urzędnik.




